Para chciała wyłącznie surowych materiałów — mieli swojego montażystę, który miał to wszystko zmontować.
Bardzo sentymentalna historia.

Para chciała wyłącznie surowych materiałów — mieli swojego montażystę, który miał to wszystko zmontować.
Skupienie na delikatności tego dnia — bez patosu, bez przesadnej dramaturgii, tylko prawdziwe wzruszenie.
Kiedy wróciłam z tego wesela i zobaczyłam, jak piękne mam kadry, nie mogłam się powstrzymać — zmontowałam parze wideo jako prezent od siebie, mimo że nie było to w zakresie zlecenia. Bardzo im się spodobało.
Byłam pod ogromnym wrażeniem — zawsze płaczę na weselach, ale to było chyba jedno z tych, na których płakałam najbardziej, po prostu z tego, jak wrażliwe i czułe były te kadry.